Taka mała refleksja .

ostatni spacer

słońce nie pokonało chmur
nie rozłożyło promieni
nie rzuciło cienia
tylko wiatr
liśćmi smagał jej twarz
a zmierzch otulał szarością
poszła na długi spacer
chciała być sama
może ostatni raz
odnaleźć sens życia
życia, które jak kolejka górska
zawieszone pomiędzy stratą i nadzieją

nie odnalazła

wrócili we dwoje
ona i deszcz
a może łzy
barwy pogrążone w szarości
niczym cmentarz upadłych nadziei
świat przestał mieć znaczenie
marzenia zamilkły
odeszła
w mrok październikowego wieczoru

Alina Drążczyk

  Bo każdy z nas ma w życiu taki moment, kiedy musi iść na spacer ze swoimi myślami .

 Refleksja, jedno z najczęściej używanych ostatnio słów, zwłaszcza przed Dniem Wszystkich Świętych.

Informacje o alik

Warto odbić się od dna, by znowu poczuć smak szczęścia, by cieszyć się życiem.
Ten wpis został opublikowany w kategorii moje JA i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

37 odpowiedzi na „Taka mała refleksja .

  1. ~Barbara pisze:

    Wrócili ze spaceru… Ona i deszcz! piękna refleksja Alinko :) wiesz? ja też lubię samotne spacery w deszczu :) Pozdrawiam serdecznie :)

    • alik pisze:

      – taka ostatnio pogoda… deszcz sam przywołuje myśli, wspomnienia… a spacer w deszczu, sprawia, że naszego smutku, a nawet łez nikt nie zauważa…
      Pozdrawiam Basiu :)

  2. ~An-Ula pisze:

    Odbyłam kiedyś podobne spacery. Smutne, trudne, refleksyjne właśnie. Wprawdzie zakończyły się katarem, ale też pozwoliły podnieść się, podjąć w końcu właściwą decyzję….Pozdrawiam Aliczko :)

  3. A ja ostatnio chyba zbyt wiele czasu spędzam sama ze sobą i swoimi myślami. Leje i leje, a ja październiczeję, za chwilę zacznę listopadzieć. Jak to przetrwam, to będę żyć ;)

  4. ~Stokrotka pisze:

    Wiersz bardzo ładny Aliczko.
    A w naszym życiu coraz więcej refleksji.
    To przychodzi z wiekiem.
    Ale Ty Aliczko jesteś jeszcze młodą dziewczyną.
    Żyj pełnią życia.
    Łap piękne chwile i nawlekaj na nitki babiego lata.
    :-)

    • ~alik pisze:

      – łapię, łapię… nawet kolejny raz udało mi się pozbierać kawałki mojej osobowości w jedną całość… dobrze, że ma się wokół oddanych przyjaciół, takich na dobre i na złe…. a co do refleksji, cóż, jestem może trochę dziwna, ale lubię pobyć sobie ze swoimi myślami… może właśnie dlatego tyle we mnie siły…
      - pozdrawiam :)

  5. ~władyslaw głoskowski pisze:

    Bardzo częsta wybieram się na dalekie samotne spacery, i nie tylko z okazji Dnia Wszystkich Świętych.

  6. ~władyslaw głoskowski pisze:

    Jest potrzeba taka aby przemyśleć w samotności na łonie przyrody sprawy które przeminęły lecz w sercu i w myślach pozostaly na zawsze.Alinko przyłączam się do Twoich deszczowych refleksji ,lecz bez zakłucania Twojej samotności. Pozdrawiam Cię najcieplej z kroplami deszczu.wladek

    • ~alik pisze:

      – wiesz, tak sobie właśnie pomyślałam… Bożena ma wyjątkowego tatę, a może wszyscy ojcowie są tacy… bo ja też miałam takiego, wyjątkowego tatę… przyznam, brakuje mi go i to chwilami bardzo…
      - pozdrawiam i życzę, aby tej energii starczyło Ci jeszcze na dłuuuugie lata :)

      • ~władyslaw gloskowski pisze:

        Dzięki za mile słowa Alinko czy Bożena ma wyjątkowego tatę ,radzilbym abyś ją o to zapytala.Napeno doskonale wiesz że są ojcowie tylko z nazwy, ja o tym wiem, powiem Ci w sekrecie że mój tato był czlowiekiem wyjątkowym. Uzdolnionym pod każdym względem,wiem że nigdy mu nie dorównam,chociaż co niektórzy znający mojego tatę ,porównują mnie do niego.Dziękuję Ci za piekne życzenia ,oby nam tzn. mi bylo dane jeszcze nacieszyć się naszą znajomością.

      • ~Władysław Gloskowski pisze:

        Napisalem do Ciebie dwa teksty i niewidzę ich
        pozdrawiam

        • ~alik pisze:

          – Władku, wszystko jest w porządku… tu są troszeczkę inne zasady… ale jak widzisz teksty się znalazły… no i cieszmy si tą naszą znajomością jeszcze długo, długo… a może i w realu… :)

          • ~Władysław Gloskowski pisze:

            Alinko” widzę że jestem ” hi wszystko jak należy ,mialem obawy ,bo ukazywał się napis „zły E-mail lecz jest dobrze, wybacz lecz jestem samoukiem internetowym i jeszcze wszystkich niuansów nie ogarnąłem.Alinko czy na tym Blogu możemy swobodnie rozmawiać? Bardzo się cieszę że udalo mi się” złapać”kontakt, Alinko czesto myślę o tym żeby doszlo do naszego spotkania ,mam nadzieję że będzie możliwe.Alinko proszę o Twój nr telef. to postaram się zadzwonić .Nie wiem gdzie go podasz tutaj czy na fejsie?. Pozdrawiam ciepluśko i do milego.Kiedyś napisalaś lecz gdzieś mi się zapodział.

  7. Nie stronię od spacerów w deszczu, ale najbardziej lubię wtedy spać, gdy o szyby dzwoni deszcz („deszcz dzwoni jesienny” ;) ).
    A wiersze coraz piękniejsze …

    • ~alik pisze:

      - w jesienną słotę to pewnie najlepiej siąść przy ciepłym kominku , no ale wtedy to raczej przyszłyby marzenia… ;)… choć jak niektórzy powiadają ” na wszystko jest odpowiednia pora”

  8. ~Clara pisze:

    To prawda… każdy czasem musi wyjść na spacer ze swymi myślami
    a podczas deszczu spływające po policzkach łzy nie pieką tak bardzo

  9. ~władysław Głoskowski pisze:

    witaj

  10. ~korek115 pisze:

    Kolejny piękny wiersz Alinko. Każdy z nas potrzebuje trochę samotności na zebranie myśli. Pozdrawiam

  11. ~Maks pisze:

    Bardzo lubię spacery.
    Można wtedy pomyśleć o ważnych sprawach, spalić kalorie, powdychać świeże powietrze, poobcować z przyrodą, a nawet wymyślić ciekawy wiersz;)

    Pozdrawiam:)

  12. ~alik pisze:

    – ileż to zalet samotnych spacerów… dopiero teraz mi to uświadomiłeś.. przyroda, świeże powietrze… same korzyści..
    - miłego dnia, no a właściwie weekendu, bo przecież dziś już mamy piątek ;)

  13. ~roman pisze:

    A jesień takim nastrojom sprzyja. Pozdrawiam melancholijnie :)

  14. ~tatul pisze:

    Pięknie, tylko dlaczego „Ostatni spacer”?
    Może ostatni w październiku?, w listopadzie, grudniu… Ważny ze względu na czas przeżywanego dogłębnie przemijania, ale też przydatny do porównań ze spacerami marcowymi, kwietniowymi, majowymi…
    Spaceruj Alinko i opowiadaj nam o tym

  15. ~paczucha pisze:

    Nadal ten dzień mnie zbyt boli.

  16. ~Ola pisze:

    Piękne wiersze piszesz. A ten dodatkowo jest jeszcze bardzo smutny. Chociaż to wcale nie jest ostatni spacer. Prawda? Podmiotowi lirycznemu tylko tak się wydaje, bo nie znalazł sensu, ale z pewnością znów wyruszy, żeby go odnaleźć. I może znajdzie. Przy innej pogodzie, w innym miejscu. Np. przy śniegach i zawierusze.

  17. ~alik pisze:

    – tak Olu, ważne, by się nie poddawać by szukać, aż pewnego dnia, człowiek zrozume, że to jest właśnie to… że znalazł…
    :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>